| Frija: / Uroda 2004 - archwiwum / Po prostu temat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 40 . 41 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Kruszyzna
|
Posted: 25 Lis 2004 07:18:26 Rany, a na jaką przypadłość został polecony bobas?
http://tinylink.com/?AkCz7nZfGG LOL! Ale jak zerżną kupę, to już tak pięknie nie pachną. A już myślałam, że mnie nic nie zdziwi :)) Krusz. uchachana |
| Joanna Pawlus
|
Posted: 25 Lis 2004 08:48:01 Hehe, na medycynie jedna panna zalecała dziewczynie urodzenie
"ślicznego różowego pachnącego bobaska". Rany, a na jaką przypadłość został polecony bobas? http://tinylink.com/?AkCz7nZfGG Ojacie... Chyba zacznę medycynę czytać, ubaw po pachy. Proszę się nie śmiać. Ta pani (co dała taką radę) ma już trzy bobasy, więc chyba wie co mówi :)) Zresztą była już też u nas na grupie. |
| Sowa
|
Posted: 25 Lis 2004 09:04:07 Hehe, na medycynie jedna panna zalecała dziewczynie urodzenie
"ślicznego różowego pachnącego bobaska". Rany, a na jaką przypadłość został polecony bobas? http://tinylink.com/?AkCz7nZfGG O w mordę! Ja już mam 2 "bobasy" ale kurde takiej rady bym nie wymyśliła patrząc na nie. 8- Sowa |
| retrow
|
Posted: 5 Gru 2004 21:11:04 http://www.makeoversolutions.com/ http://www.lindapopovich.com/sandi mari/id1.html (wybor roznych) generalnie zagugluj pod virtual makeover Dzieki wielkie!! pzdr r |
| aga.p
|
Posted: 16 Gru 2004 09:24:22 PRZECIW łupiezowi.
Na. Sprawdź w słowniku:)) pzdr, Aga |
| Agatek
|
Posted: 16 Gru 2004 13:43:34 konzsytencję,
Te, Pani od poprawiania polszczyzny! Konzsytencja? lub/oraz ze względu na działanie tejże soli w kontakcie z ciepłą wodą w
trakcie mycia Soli morskiej w morzu jest dużo. Owszem pod wpływem temp. łuski włosów się otwierają o ta sól o zgrozo może do środka wnikać i je usztywniać. I na pewno nie to jest celem dodawania soli do szamponów. Będę strzelać: W skład szamponów wchodzi dużo różnych soli (siarczan sodu, sól sodowa kwasu etylenodiaminotetraoctowego- EDTA, chlorek sodu). Myślę, że po to są dodawane, żeby zapewnić odpowiednie pH, jako bufory. EDTA jest do zmiękczania wody, to na pewno. Dlaczego aż tak boisz się zwykłej soli kuchennej? Każdy z tych składników może zostawać we włosach i żaden z nich nie jest korzystny dla zdrowia... Obiecuję po Świętach dowiedzieć się coś więcej i dam znać. Agata |
| k@t@lit@
|
Posted: 16 Gru 2004 15:02:32 Nie udawaj głupiej,
a ty udajesz? nie słyszałaś nigdy o braku logiki w nazewnictwie aptecznym?:
nie zajmuję się nazewnictwem aptecznym. BTW, jak mówisz o czymś na katar?
wiatr /deszcz i bark sakrpet. bardzo dobre są na katar :) No to wyjawisz w końcu, jaki ten wpływ jest (poza tym, że szkodliwy,
bo tego się już domyśliłyśmy)? można dywagować wiele w ramach spostrzeżenia na temat jak sól działa na inne rzeczy (polecam posmarować sobie usa roztworem soli, od czasu do czasu oblizać - dla mnie osobiście to przyjemnego efektu to nie ma), ale nie istotne są moje przypuszczenia!!! I tym bardziej, póki nikt nie opublikuje jakiegoś badania w tym zakresie, to napewno nie przedwtawię tobie procesów, które sprawiają ewenualne spustoszenie na głowie spowodowne solą. Spotkałam się z wzmianaki na ten temat i sama poszukuję fachowej informacji oraz dobrych preparatów bez soli - czy wolno mi :)))? |
| k@t@lit@
|
Posted: 16 Gru 2004 15:07:58 Te, Pani od poprawiania polszczyzny! Konzsytencja?
konsystencja dwója 4me :) W skład szamponów wchodzi dużo różnych Każdy z tych składników może
zostawać we włosach i dlatego też chodzi mądry wybór mniejszego zła Obiecuję po Świętach dowiedzieć się coś więcej i dam znać.
super! czekam i wesołych Świąt zatem życzę i zdrowych, coby karpik nie był za słony :D |
| k@t@lit@
|
Posted: 16 Gru 2004 15:17:54 chodzi o kolokację ze
sposobem - po prostu jest sposób na, a nie sposób przeciw:) http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58285, ostatni podpunkt. OffTopicznie dziękuję! zobowiązana |
| Kruszyzna
|
Posted: 16 Gru 2004 19:10:21 Użytkownik Mo, sącząc kawkę, wyklepał: język nie zawsze musi być logiczny
Język jest bardzo logiczny. A co nam się wydaje nielogiczne, ma uzasadnienie historyczne. Jeśli się sięgnie do tych głębszych warstw, człowiek aż się zdumiewa, jak to wszystko jest mądrze i logicznie uporządkowane :) Ja wiem, że zupełnie OT, ale nie mogłam się powstrzymać. To mój konik :) Krusz. z łazankami bez piwka, ale za to w czapie ze zwierza |
| Karolina "duszołap" Matuszewska
|
Posted: 16 Gru 2004 22:47:18 No to wyjawisz w końcu, jaki ten wpływ jest (poza tym, że szkodliwy,
bo tego się już domyśliłyśmy)? można dywagować wiele w ramach spostrzeżenia na temat jak sól działa na inne rzeczy (polecam posmarować sobie usa roztworem soli Nie wiem, jak Ty, ale przypuszczam, że gro Grupowiczek nie ma włosów na ustach, więc nie wiem, czego miałoby to dowodzić. Pozdrawiam, Karola (gdyby głupota miała skrzydła...) |
| Jolanta Pers
|
Posted: 16 Gru 2004 22:46:29 Nie wiem, jak Ty, ale przypuszczam, że gro Grupowiczek nie ma włosów na
ustach, więc nie wiem, czego miałoby to dowodzić. Kurczę, a dotąd tylko na sf-fie wypadało pytać dyskutantów o przynależność gatunkową. JoP |
| k@t@lit@
|
Posted: 17 Gru 2004 01:01:04 Nie wiem, jak Ty, ale przypuszczam, że gro Grupowiczek nie ma włosów
na ustach, widzisz! widzisz! bo jedzą sól hahaha :p Kurczę, a dotąd tylko na sf-fie wypadało pytać dyskutantów o
przynależność gatunkową. zawsze warto być ostrożnym |
| Anna M. Gidyńska
|
Posted: 17 Gru 2004 05:01:43 Nie wiem, jak Ty, ale przypuszczam, że gro Grupowiczek nie ma włosów
na ustach, widzisz! widzisz! bo jedzą sól hahaha :p eeee. obniżasz loty i w ogóle zmieniasz styl prowadzenia dyskusji. powinnaś hiperpoważnie napisać, że to nie ma znaczenia, bo nie o to Ci chodziło i użyć gdzieś jednego albo i dwóch podkreślników, żeby zaznaczyć, do czego nawiązujesz. Kurczę, a dotąd tylko na sf-fie wypadało pytać dyskutantów o
przynależność gatunkową. zawsze warto być ostrożnym powiedz, piszesz już dla samego pisania, tak? argumentów nigdy nie było, adrenalina spadła, ale lecisz jeszcze siłą rozpędu. amg |
| Karolina "duszołap" Matuszewska
|
Posted: 17 Gru 2004 07:57:37 zawsze warto być ostrożnym
A propos ostrożności -- zdradzę Ci sekret. Wszystkie kremy pod oczy są szkodliwe. Jeśli mi nie wierzysz, to zrób mały eksperyment -- wyciśnij sobie tubkę takiego kremu do ucha. Nie jest ważne, jakiego kremu pod oczy użyjesz, nieważna firma, cena, składniki... -- wszystkie jak jeden są szkodliwe, przekonaj się sama. Pozdrawiam, Karola |
| k@t@lit@
|
Posted: 17 Gru 2004 13:32:44 powinnaś hiperpoważnie napisać,
nic nie powinnam. |
| Mo
|
Posted: 17 Gru 2004 16:37:19 Ktoś (Kruszyzna, a któżby!) nastąpiła mi na ambicję ;-): Użytkownik Mo, sącząc kawkę, wyklepał:
język nie zawsze musi być logiczny
Język jest bardzo logiczny. Czy jest logiczny czy nielogiczny to zależy od języka, teorii i podejścia. :) A co nam się wydaje nielogiczne, ma uzasadnienie
historyczne. Jeśli się sięgnie do tych głębszych warstw, człowiek aż się zdumiewa, jak to wszystko jest mądrze i logicznie uporządkowane :) Jeśli podejdziemy od tego diachronicznie, to rzeczywiście, wiele rzeczy znajdzie swoje wyjaśnienie. Ale czy czasem nie mylisz uzasadnienia historycznego, kulturalnego, społecznego i jakiego się jeszcze zechce z logiką? To zupełnie odmienne tematy... Ja wiem, że zupełnie OT, ale nie mogłam się powstrzymać. To mój konik :)
Krusz. z łazankami bez piwka, ale za to w czapie ze zwierza Pozdrawiam M. bez łazanek i bez czapy, ale z podobnymi fascynacjami. ATPO, czemu Cię nie ma na pl.hum.polszczyzna? |
| Kruszyzna
|
Posted: 18 Gru 2004 17:08:15 Użytkownik Mo, sącząc kawkę, wyklepał: Czy jest logiczny czy nielogiczny to zależy od języka, teorii i
podejścia. :) Chyba się zgodzę :) Akcentując teorię i podejście ;-P Jeśli podejdziemy od tego diachronicznie, to rzeczywiście, wiele rzeczy
znajdzie swoje wyjaśnienie. Ale czy czasem nie mylisz uzasadnienia historycznego, kulturalnego, społecznego i jakiego się jeszcze zechce z logiką? To zupełnie odmienne tematy... Nie myślałam o logice w sensie logicznym :) Znaczy się nie chodziło mi o logikę w ścisłym sensie, kwantyfikatory i te inne krzaczki, tylko o to, że w języku, w moim pojęciu, nie ma zjawisk bezsensownych, nie ma niekonsekwencji i rzeczy niewyjaśnionych. Jeśli coś nam się wydaje bezsensowne i niekonsekwentne, to pewnie ma uzasadnienie historyczne. ATPO, czemu Cię
nie ma na pl.hum.polszczyzna? To by było zbyt stresujące :) Chyba jeszcze nie czas :) Krusz. znowu z pifkiem. Coś dużo tego pifka :) |
| inka the cat
|
Posted: 22 Gru 2004 07:31:55 gdzie w Krakowie kupie tanio podklad Revlon Colorstay, ew w ogole gdzie w Krk go dorwe zalezy mi na szybkiej odpowiedzi bo dzic chce go kupic pozdrawiam inka |
| agatka
|
Posted: 22 Gru 2004 08:50:21 gdzie w Krakowie kupie tanio podklad Revlon Colorstay, ew w ogole gdzie w
Krk go dorwe
zalezy mi na szybkiej odpowiedzi bo dzic chce go kupic niestety nie jestem pewna na 100 %, ale sprawdź w galerii centrum a i na ul. dlugiej, tak gdzies w polowie, na wysokości skrzyżowania z ul. pędzichów...przy sklepie z indyjska odzieżą, jest taki maly sklep kosmetyczny, wiem ze maja kosmetyki revlon, tylko baba, ktora tam sprzedaje jest taka troche, " nie-teges" :) buzioki |
| TrX
|
Posted: 24 Gru 2004 07:57:23 Wotam Kiedys dostalem perfum quartz modern for men [czarny] Niestety skonczyl sie i chcialbym kupic takowy ale nigdzie nie moge go dostac, moze ktos orientuje sie gdzie jest dostepny? Pozdr I do siego roku |
| Alveaenerle
|
Posted: 29 Gru 2004 19:47:58 [ciach] ja moze nic nowego nie wniose ale zycze Ci milego pobytu :))) zazdroszcze strasznie,uwielbiam latac samolotem :) monis |
| Hafsa
|
Posted: 30 Gru 2004 11:35:10 [ciach] ja moze nic nowego nie wniose ale zycze Ci milego pobytu :))) zazdroszcze strasznie,uwielbiam latac samolotem :) Nie dziekuje :-)))) |
| Czarnulka
|
Posted: 5 Sty 2005 07:59:22 "Kruszyzna" Kruszynko - wielki cmok za bazę naoczną! (cienie mis ię lepiej trzymają,
choć o ideał muszę trochę powalczyć) :) Kupiłaś jednak? No to super :) No kupiłam. Oczywiście wielką zagadką zostaje dla mnie, dlaczego Warszawa jest taką dziurą, że jak się powie "baza", to tylko jeden facet na Rondzie Wiatraczna nie zrobił wielkich oczu. Skusiłam się na Lumene w Drogerii Natura (pierwsze przeżycie z płaceniem kartą), zachwycona posmarowałam powiekę wedle wskazań przeczytanych na grupie (czyli skąpo) i cień Celii (śliczniasty złoto-żółty) jechał ze mną dwie godziny do Warszawy, przesiedział pierwsze zajęcia, po czym dziwnym trafem zniknął. Ale jasny był :) Przetestowałam na ciemniejszych i zauważyłam tendencję takową - zostaje na powiece (czego do tej pory nie robił, robił tylko to drugie), ale część i tak zbiera się w załamaniu. Czy ja jestem na tyle dwuleworęczna, żeby nie umieć obsłużyć bazy? :( Cieszę się, że jesteś zadowolona :)
Imprezy na sto dwa! BTW, na imprezie miałam ień srebrno-czarny. Srebrny zaginął w mrokach niepamięci, natomiast mrocznym spojrzeniem spod czarnej kreski straszyłam jeszcze wracając do domu :) Pozdrawiam -- Czarnulka |
| Kruszyzna
|
Posted: 6 Sty 2005 11:47:38 No kupiłam. Oczywiście wielką zagadką zostaje dla mnie, dlaczego Warszawa
jest taką dziurą, że jak się powie "baza", to tylko jeden facet na Rondzie Wiatraczna nie zrobił wielkich oczu. Skusiłam się na Lumene w Drogerii Natura (pierwsze przeżycie z płaceniem kartą), zachwycona posmarowałam powiekę wedle wskazań przeczytanych na grupie (czyli skąpo) i cień Celii (śliczniasty złoto-żółty) jechał ze mną dwie godziny do Warszawy, przesiedział pierwsze zajęcia, po czym dziwnym trafem zniknął. Ale jasny był :) Przetestowałam na ciemniejszych i zauważyłam tendencję takową - zostaje na powiece (czego do tej pory nie robił, robił tylko to drugie), ale część i tak zbiera się w załamaniu. Czy ja jestem na tyle dwuleworęczna, żeby nie umieć obsłużyć bazy? :( Czyli kupiłaś Lumene...Bo ja mam Art Deco (jeszcze ją mam, a kupiłam w kwietniu 2003!!) i żadne takie cuda się nie dzieją. Nic mi nie znika. Jeśli już kupuję cienie, to zawsze są to bardzo tanie produkty. Najdroższe były Ruby Rose za 19 zł, a tak to Inglot, Wibo i takie tam kwiatki. Wszystkie siedzą na powiekach po kilkanaście godzin, nic nie znika, nie zbiera się w załamaniach, trwa niewzruszenie, póki nie zmyję. Tak jak czytam to, co piszesz, to wydaje mi się, że ta Art Deco jest lepsza niż Lumene. I przy niej zostanę. Chciałam się skusić na Lumene, ale po Twoich przejściach nie będę ryzykować. BTW, na imprezie miałam ień srebrno-czarny. Srebrny zaginął w mrokach
niepamięci, natomiast mrocznym spojrzeniem spod czarnej kreski straszyłam jeszcze wracając do domu :) Otóż to. U mnie nawet bardzo ciemne cienie trzymały się bez zarzutu, a jak wiemy, to bardzo ważne, bo jasny "nadgryziony" można jeszcze przeboleć :) Dzięki za podzielenie się wrażeniami :) Krusz. |
| Krystyna Chiger
|
Posted: 7 Sty 2005 12:53:18 Czyli kupiłaś Lumene...Bo ja mam Art Deco (jeszcze ją mam, a kupiłam w kwietniu 2003!!) i żadne takie cuda się nie dzieją. Nic mi nie znika. Jeśli już kupuję cienie, to zawsze są to bardzo tanie produkty. (...) Dołączam do pochwał Art Deco. Cienie przetrwały nawet parę kilometrów na rowerze czy na koniu. Dodatkowo mogę pochwalić bazę pod podkład Sephory, ale to warunkowo - nie wiem, jak zachowa się w lecie. |
| Barbara Anna
|
Posted: 9 Sty 2005 21:11:23 Zmień lekarza.
Znowu?Trzydziesci lat juz zyje i kilku lekarzy zdazylam zaliczyc i NIGDY
zaden nie przeprowadzam ze mna wywiadu,no chyba ze z wygladu wywnioskowal jaki jestem typ. No wiem, nie powinnam chyba, bo oftopik coraz wiekszy, ale w glowie mi sie to nie miesci, naprawde _zaden_ ginekolog nie pytal Cie, chocby przy pierwszej wizycie, o date pierwszej miesiaczki, dlugosc cyklu, samopoczucie przed okresem, wczesniejsze leczenie, brane tabletki i ich skutki etc.? Bo mnie o to pytal _kazdy_, nawet najbardziej niesympatyczny i cieszacy sie fatalna opinia lekarz ze studenckiej przychodni (a prywatnie zaczelam odwiedzac ginekologow dopiero ze trzy lata temu) - i nie chce mi sie wierzyc, ze nigdy Cie takie cos nie spotkalo... BA |
| Mrówka
|
Posted: 9 Sty 2005 21:28:47 No wiem, nie powinnam chyba, bo oftopik coraz wiekszy, ale w glowie
mi sie to nie miesci, naprawde _zaden_ ginekolog nie pytal Cie, chocby przy pierwszej wizycie, o date pierwszej miesiaczki, dlugosc cyklu, samopoczucie przed okresem, wczesniejsze leczenie, brane tabletki i ich skutki etc.? Pytal mnie zawsze o date ostatniej miesiaczki,ile razy rodzilam,ile bylo poronien. Aaa i jedna pani dala mi skierowanie na badanie krwi m in proby watrobowe. Magda |
| Czarnulka
|
Posted: 7 Sty 2005 05:34:25 "Kruszyzna" Chciałam się skusić na Lumene,
ale po Twoich przejściach nie będę ryzykować. Może w takim razie po jakimś stypendium (niech żyje UE, dali podwyżki stypendiów) ;) pójdę do sklepu i jednak kupię Art Deco. Otóż to. U mnie nawet bardzo ciemne cienie trzymały się bez zarzutu, a
jak wiemy, to bardzo ważne, bo jasny "nadgryziony" można jeszcze przeboleć :) Dzięki za podzielenie się wrażeniami :) Nie ma sprawy. Mam tylko nadzieję, że nie odwiodłam Cię od tańszej bazy tylko dlatego, że nie umiem się nią posługiwać. Swego czasu Tib bardzo ją sobie chwaliła. Pozdrawiam -- Czarnulka |
| mips
|
Posted: 11 Sty 2005 12:00:39 Tez polecam, matowi, kryje i nie wysusza.
Sorki za ot, ale zastanawia mnie, skąd bierzecie to słowo "matowi". W żadnym słowniku tego nie znalazłam, jest jedynie forma "matuje". Oświeci mnie ktoś? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 40 . 41 . >> |
© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ archiwum valati.com money articles moto art |